Sponsor serwisu:

marketing internetowy

Niewinne klapsy

2017-11-17
Niewinne klapsy

Wielu rodziców uważa, że klapsy są potrzebne, by dziecko zrozumiało, że zrobiło źle. Niestety nie zdają sobie sprawy jak wielką krzywdę robią swojej pociesze. Dawanie klapsa uczy dziecko, powiedzmy to sobie szczerze, bicia i nieumiejętności rozwiązywania problemów. Bo jak nazwać sytuację w której dorosły uderza małego urwisa? Nieumiejętnością rozwiązywania problemów, właśnie. Takie dziecko, czy tego chce, czy nie, będzie miało duże problemy w egzekwowaniu swoich praw w dorosłym życiu. Ze swoją rodziną jakoś sobie poradzi, klapsem, krzykiem, ale obcy ludzie np.w pracy nie pozwolą sobie na takie traktowanie. Będą oczekiwali dobrych argumentów na projekty, pomysły czy na respektowanie swoich praw.

I w tym momencie zaczyna się problem. Dorosłe dziecko musi nauczyć się komunikacji międzyludzkiej od podstaw, co jest trudne, ale jak najbardziej możliwe. Pozwoli to na nauczenie także swoich dzieci rozwiązywania różnych sytuacji w sposób asertywny, spokojny, opanowany. Niestety wielu ludzi nie uczy się tego. Są zadufani w sobie i uważają, że tylko agresją fizyczną można do czegoś dojść. Nie zmieniając swojego zachowania kształtują swoje pociechy na takich jak on. Te dzieci znów będą miały w dorosłym życiu dylemat, którą drogę wybrać. Czy przerwą to zamknięte koło, czy nadal będą się w nim kręcić. Dlatego ja "niewinnym klapsom" mówię stanowcze NIE.